Wiecie jak się czułem? Jak lama w worku.
RSS
piątek, 29 września 2006
Przeprowadzka - módl się do Świętego Jacka

Powrót na Zacisze. Żabka wyładowana:

-zestaw garnbków

-zestaw misek

-3 talerze nie do pary

-5 kubków: każdy inny oprócz dwóch niebieskich

-przypadkowe sztucce

-deska do krojenia

-patyczki do uczu

-woreczki do lodu

-plakat ENH

-kalendarz Hundertwassera od Marie

-scierki, gąbki

-telewizor

-Penelopiada

-Forum 1 - pour apprendre le francais

-rozmaite ładowarki

-lampka

-przedłużacz

-rozdzielacz

-Art of Pixar: 100 collectible postcards

-długopis

-sandały

-krótkie spodenki

-marynarka

-zegar ścienny

-Wspomnienia z domu umarłych

-baterie

-pieprzniczka

-solniczka

-rum

-plan miasta, wyświechtany

-puszka do przechowywania różnych różności

-nożyczki

-Before animation begins: the art of Disney inspirational sketches

-radio

-wieszaki

-poduszki

i inni

Obrastam w zbytki

***

Odsuń się repeto!

00:17, jaktheparrot
Link Dodaj komentarz »
środa, 27 września 2006
Darcie kotów

Moja matka ma zwyczaj zwracania się do swoich kotek Tuluzy i Nicei per "Kocia", czasami per "Panie Kocie" albo "Gwiazdeczko ty moja". Nie muszę dodawać, że przez dwa lata odkąd Tuluza pojawiła się w domu, zaznała więcej czułości niż ja sam przez lat 23. Koty okazały się doskonałym lekiem na syndrom pustego gniazda, z tą nawet przewagą, że nie rzucają brudnych ubrań na podłogę, nie składają obietnic bez pokrycia w rodzaju w "pozmywam jak odpocznę" i jęczą ciąglę o tym, że chcą mieć dwudyskowe wydanie "Małej Syrenki" zamiast durnego jednodyskowego. Myślę, że matka nie odebrała mi jeszcze kluczy tylko dlatego, że jak się załatwiam, to nie rozkopuje żwirku w całej toalecie, a do tego jem i ważę mniej niż obie kotki.

Najgorsze w tym wszystkich jest to, że uwadze mojej mamy uchodzi to, że Tuluza i Nicea  to bezlitosne maszyny do zabijania, które gdyby tylko miały więcej siły, wypchnęły by mnie przez balkon przy pierwszej lepszej okazji. Uzbrojone w 40 ostrych jak brzytwa pazurów, ani na moment nie dają mi zapomnieć, że warto na noc zamknąć drzwi do pokoju, bo poharatanie mojej krtani nie stanowiłoby dla nich żadnego problemu. Prym w rzucaniu mi pogróżkowych spojrzeń wiedzie Tuluza, jako starsza i bardziej zgorzkniała. [Może to uraz po tym, jak w dzieciństwie mama zamknęła ją pomiędzy drzwiami wejściowymi do mieszkania, po czym szukała jej ładnych parę godzin]. Sugerowałem mojej matce wielokrotnie, że tego kota trzeba sprzedać na Allegro, ale ona myśli, że żartuję.

Mama wyjawiła mi też, że buszując po dużym salonie kotom zdarza się włączyć w nocy telewizor (guzik jest u góry). Ja nie wierzę w przypadki. Wysunąłem przypuszczenie, że po nocach Tuluza wyładowuje stes oglądając Boginię w bikini albo inne idiotyczne gry w słówka z udziałem telewidzów. To by wyjaśniało zawyżone rachunki telefoniczne...

***

z okazji konkursu Miss World:

Kuzko: Ty masz odrosty, ty krosty, zgroza, strach się bać. A ty? Niech zgadnę: Za to serce masz ze złota!

00:01, jaktheparrot
Link Dodaj komentarz »
piątek, 22 września 2006
Jak trudno sie napić kawy we Wrocławiu

Człowiek się nachodzi... jedna kawiarnia brzydka, druga nieczynna, w trzeciej akurat nie podają, bo ktoś ma właśnie atak epilepsji na podłodze (nie mam pretnesji). Pierwszy raz miałem taki kłopot.

Wylądowałem w cukierni na przeciwko opery, gdzie kawa mrożona składa się w 80% z bitej śmietany, która smakuje jakby sama składała się w 80% z masła.

Inne spostrzeżenia:

 Kto zabrał komunikację miejską? Dlaczego ławki na Oławskiej są takie brzydkie? Ile czasu trwa wyremontowanie jednego skrzyzowania? Dlaczego dyrektorzy instytutów umawiają się na spotkania, a potem nie przychodzą?

cytat na dziś:

Pacza: Jakoś nie wyglądasz na króla.

Kuzko: Co to znaczy na króla jakoś nie wyglądasz?

Pacza: Zrób tak.

Kuzko: Co to ma być?! Jakaś głupia gra, w którą wy - prostaczkowie... AAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!

00:15, jaktheparrot
Link Dodaj komentarz »
środa, 06 września 2006
All the leaves are brown jak piszą trzynastki

Na bilbordach pojawiły się reklamy jesiennych ramówek. Znak, że jesień za pasem.

Po drodzę będzie katalog z IKEI i jakoś dotrwamy do świąt.

***

Yzma: "Chodzimy po tej przyrodzie bóg wie ile czasu. Ostatni raz pytałam wiewiórę o drogę."

00:25, jaktheparrot
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 05 września 2006
Do każdego wpisu cytat z TENG gratis!

Karol: Halina, ty jesteś pielęgniarką. Pracujesz przy dializowaniu.

Halina: Tak, pracuję w centrum dializ w Tomaszowie Mazowieckim.

Karol: Aha... Chciałem cię prosić, żebyś powiedziała coś więcej o dializach,...ale może to zostawmy. Przykład rzeczy, która układa się w fałdy?

Familiada, TVP2, 3 września 

***

TENG na dziś:

Yzma: Nie moje to zmarwienie, że nie macie co ... zaraz, jak to było?

wieśniak: yyy... jeść?

Yzma: Ha! Trzeba było o tym pomyśleć zanim wszystko zjadłeś.

23:38, jaktheparrot
Link Komentarze (1) »

Czołówka!