Wiecie jak się czułem? Jak lama w worku.
RSS
czwartek, 31 lipca 2008
PW
Tu był taki pretensjonalny wpis o powstaniu, ale jak go przeczytałem to się skrzywiłem ze wstydu.

Prudential

22:27, jaktheparrot
Link Dodaj komentarz »
Przegrałeś je

Pojawiła się taka myśl, żeby skasować tego bloga, ale trochę szkoda lamy.


Komedie romantyczne i kreskówki dały mi nie nierealistyczne oczekiwania na temat miłości i związków.

Generalnie powinno być tak, że ten sekretnie zakochany, miły koleś grany przez Toma Hanksa albo Marka Ruffalo w wielkim finale jednak zdobywa dziewczynę, która po wielu randkach z gośćmi granymi przez Patricka Dempseya albo Billy'ego Zane'a nagle uprzytamnia sobie, że to czego szukała było cały czas tuż pod ręką. Nagle zaczyna padać deszcz albo wybuchają fajerwerki.

To tyle filmy. W prawdziwym życiu wychodzi z tego tylko wstyd, niesmak, poczucie winy i napięta atmosfera w aucie. Co jak co, ale Bezsenność na Powiślu to to nie jest. Zwłaszcza jak się przez 12 festiwalowych dni spało po 4 godziny. Z tego wszystkiego budzę się codziennie przed budzikiem w mieszkaniu zawalonym stertą nieuprasowanych koszul. "Przegrałeś życie, przegrałeś je" jako się rzekło ostatio wiele razy.

Ale są też dobre wiadomości! Nie mam próchnicy, jak się dziś okazało. Przywiozłem z festiwalu fajną piosenkę (Moje serce nie chowa urazy, tak btw). Będę miał ławeczkę z robotem z Multikina od znajomego zastępcy kierownika. W pracy mam klimatyzację. Są też dobre wiadomości.

13:59, jaktheparrot
Link Komentarze (1) »
wtorek, 22 lipca 2008
Bo ja w ogóle jestem teraz we Wrocławiu...

Era nadaje rytm tego bloga.

Tymczasem trzeba zerkać tu:

BO JA NA GÓRZE, ALE GENERALNIE TO

NA DOLE W KASIE

ENH

17:47, jaktheparrot
Link Komentarze (2) »
sobota, 12 lipca 2008
"Ja nie chcę przeżyć tylko żyć!"

wall.e

Go, see, be amazed and endeared by the biggest love story in the universe.

walleve

01:23, jaktheparrot
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 08 lipca 2008
Mój brat niedźwiedzia przysługa

Najlepszy sposób na zkończenie kariery ala Hudsucker Proxy?

Wyświadczaj wszystkim biurowe przysługi. Nawet jeśli nikt nie prosił. Wykonuj ich zadania za nich. Często bez ich wiedzy. Nie zwracaj nikomu uwagi. Nie zawracaj nikomu głowy. Nikogo nie proś. Jak Adam Słodowy - zrób to sam.

Z ochotą rób ludziom przysługi, a potem siedząc w pracy i blogując  o 20:10 zgrzytaj zębami, że wszystko na twojej głowie.

20:09, jaktheparrot
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 03 lipca 2008
I kocham to miasto zmęczone jak ja

Ze specjalną dedykacją dla Podgórskiej, która gdzie to nie była, ale ostatecznie nie daleko pada jabłko od jabłoni, ciągnie swój do swego i przyszła koza do woza - czyli błyskotliwy i zabawny blog o tym, co my uznaliśmy już dawno za normalne, a ona się ciągle nie poddaje.

BIGCITYLIFEWROCLAW.BLOGSPOT.COM

Więcej info na www.complaintschoir.org

01:04, jaktheparrot
Link Komentarze (2) »

Czołówka!