Wiecie jak się czułem? Jak lama w worku.
RSS
niedziela, 29 czerwca 2008
raz, dwa, trzy, test
23:29, jaktheparrot
Link Dodaj komentarz »
Z łachy możemy wziąć piątaka z groszami

To będzie o Matce Unii. Nie znam się zupełnie, ale jestem zbulwersowany i po prostu nie mogę się powstrzymać.

Jesteśmy, my Polska (Poool-ska biało CZERwoni) członkami Unii Europejskiej. Dzięki temu powstwało trochę ścieżek rowerowych, młodzi ludzie jeżdżą studiować do Kopenhagi, Urzędy Pracy przekwalifikowują hutników, byli hutnicy zakładają przedsiębiorstwa, rolnicy dostają ciężkie pieniądze za nieobsadzanie pola, inwalidzi jeżdżą po nowych rampach, a prawie każde dziecko w gminach wiejskich ma konto na naszej-klasie. W dalszych planach są podobno nawet jakieś autostrady, ale moim zdaniem to akurat plotka.

Jednym słowem dochodzi do jakiegoś równania w górę, może nawet skoku cywilizacyjnego albo prawie że. W 2007 roku nasz bilans wpłat i wypłat do unijnej kasy wyniósł 5,1 miliardów euro. Bardzo miło.

Jak Niemcy chcą nam dawać to niech dają - frajerzy, he he.

Bo my chętnie te pieniądze weźmiemy, ale równanie w góre też ma swoje granice. Bez przesady. Dla przykładu - Komisja Europejska wysłała do nas Stavrosa Dimasa, komisarza ds. środowiska, żeby nas przekonać, że fajnie będzie jeśli do 2020 roku w całej Unii 20% energii elektrycznej będziemy pozyskiwać z energii odnalwialnej. Tylko, że nam się to zupełnie nie opłaca. Jesteśmy wszak liderami rozwoju. Możemy im z łachy obiecać 15% ale jeszcze lepiej uderzyć pięścią w stół i twardo negocjować - może 12%? Może 7%? W końcu węgiel to sól tej ziemii, węgiel jak kromka chleba! Węgiel albo śmierć! Nie będzie nam Unia dyktować ile mamy emitować dwutlenku węgla albo sabotować budowy dróg rezerwatami dla ptaków i myszek! Albo narzucać swojej zgniłej poprawności politycznej, wtrącać się do rodziny, zakrzywiać nam banany i wmawiać, że pomidory to owoce. Jak można zgwałcić prostytutkę? Skok skokiem, ale bez przesady.

15:23, jaktheparrot
Link Dodaj komentarz »
piątek, 27 czerwca 2008
Każda mała rzecz, którą robią to magia

koncert

I hope that someone gets my,

I hope that someone gets my ...

sos

23:02, jaktheparrot
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 23 czerwca 2008
weekend z kulturą

piątek

PEŁNA KULTURA (1)

sobota

KULTURA FIZYCZNA (2)

KULTURA WYSOKA (3)

niedziela

KULTURA W DZIAŁANIU (4)

KULTURA W PRZESTRZENI POSTINDUSTRIALNEJ (5)

TVP KULTURA (6)

KULTURA POPULARNA (7)


(1) Miły wieczór na Saskiej Kempie - jak mawia Jakub "Koza/Procesor/Mieczysław" o stylu życia jego wujka w Lwówku: "Pełna kulturka - dwa piwka do obiadu"

(2) Bieżnia - no comment

(3) "Efekt czerwonych oczu" w CSW. KONIECZNIE!

(4) Impro

(5) Puszukiwania fotela w Magazynie Praga w Koneserze

(6) Mówili o Biennale Plakatu. W przyszły weekend do Wilanowa zatem. Rany, trzeba będzie wyjechać ze Śródmieścia... Nie dość, że muszę jeździć za rzeke, to jeszcze dzisiaj byłem na Woli. Ile można?

(7) KUNG FU PANDAAAAAAAAAA

00:26, jaktheparrot
Link Komentarze (7) »
czwartek, 19 czerwca 2008
Jaki czad!

Zczajcie Panią mecenas!

rrrrr....

21:30, jaktheparrot
Link Komentarze (4) »
Złota reguła: każdy powód jest dobry, żeby narzekać

"Na nic nie mam czasu. Wczoraj się obroniłam, dzisiaj dostałam pracę..."

Gratulacje dla Pani Mgrmgr.

10:16, jaktheparrot
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 16 czerwca 2008
Jesteś tego warta

Fascynujące! Instrukcja do włosów Pocahontas:

poca


22:53, jaktheparrot
Link Komentarze (2) »
Lamiarnia

W Stołecznej widać wyraźnie, że to jednak ja. Miła sobota.

22:36, jaktheparrot
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 15 czerwca 2008


- Słyszałem twoje wrzaski na środku łąki. Kłopoty z kobietami?

- Owszem.

- Takie rzeczy się zdarzają. Założę się nawet, że na całym świecie. Kobiety ciąglw tylko narzekają i zabierają nam pieniądze, więc nic dziwnego, że znajdują się na świecie faceci, którzy chcą wysadzać w powietrze różne budowle.


Miłość może cię ochlapać jak mewa albo spaść ci pod nogi jak ulotki reklamowe, kiedy otwiera się pełną skrzynkę na listy. Na coś takiego nie da się przygotować, tak jak słone toffi nie przygotuje cię na kontakt z oceanem, a Dzień Otwartych Drzwi Dla Dzieci w Twojej Pracy na samotność na jaką jesteśmy skazani, udając się do pracy.


Lemony pisze dla dorosłych o tym, że w miłości ważne są nie rzeczowniki a przysłówki.

00:27, jaktheparrot
Link Komentarze (3) »
piątek, 13 czerwca 2008
Ciocia Samo-zło

Maleficent

Marc Davis, circa 1956

23:35, jaktheparrot
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3

Czołówka!