Wiecie jak się czułem? Jak lama w worku.
RSS
środa, 29 listopada 2006
"Granger, ty głupia dziewczyno!"

borsuk

Nastał ten upragniony od lat czas, kiedy wreszcie zabrałem się za nadrabianie jednej z największych moich zaległości w dziedzinie masowej rozrywki rodzinnej.

Wszystko to jest niezwykle przyjemne i przychodzi bez najmniejszego wysiłku, bo jestem bardzo pasywnym odbiorcą. Całą robotę odwala za mnie Piotr Fronczewski,a ja sobie drepczę na wydział, jadę na francuski, albo zasypiam w łóżeczku. Czasem na całe te szkolne i charakterologiczne smaczki, które J.K. tam wrzuca (nie mylić z Jay'em Kay'em, ulubieńcem kawy) zaczynam się w autobusie szeroko uśmiechać i ludzie się gapią. Przy okazji skłądam gorące podziękowania dla wrocławskiej mediateki.

Wnioski:

 Ja zapewne trafiłbym to Hufflepuff :( obserwowałbym wszystko z boku i miał emblemat z borsukiem.

PS: Czy to oznacza, że zabiorę się za Cień wiatru, Anioły i demony oraz Samotność w sieci? Oby nie!

21:44, jaktheparrot
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 28 listopada 2006
Rataco?!

Przepis na Ratatuj

Składniki:
- cebula,
- pieczarki,
- papryka żółta,
- papryka czerwona,
- papryka zielona,
- cukinia lub kabaczek,
- ogórek świeży,
- pomidory z puszki pelati całe b/s w zalewie,
- keczup lub koncentrat pomidorowy,
- sól,
- pieprz,
- cukier do koncentratu pomidorowego,
- tymianek,
- olej.


Jak przyrządzić?
Wszystkie warzywa kriomy w dość dużą kostkę 2 na 2cm. Wrzucamy na bardzo gorącą patelnię lub rondel. Musimy zachować kolejność wrzucania na patelnię taką, jak w liście składników. Unikniemy nadmiernego rozmiękczenia miękkich warzyw i surowości twardych. Nie duśmy warzyw zbyt długo - nie mogą puścić za dużo soków.

Odstawiamy i czekamy do lipca 2007


21:57, jaktheparrot
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 27 listopada 2006
C'est facile d' arriver en retard

Na jednej stronie kartki miałem wypisane autobusy z JG do WRO a z drugiej z WRO do JG. Strony kartki łatwo pomylić. Łatwo spakować się, pójśc na przystanek i sterczeć jak kołek. Warto wrócić do domu i oglądać Wysypisko na Discovery. Łatwo nie pójść na wiedzę o teatrze, a jeszcze łatwiej na historię kultury i cywilizacji (bo nudniejsze). Łatwo zasiąść w Marche wspominając wszystkie osoby, które się tam przyprowadziło. Łatwo spóźnić się na francuski, bo zasiedziało się w Marche 2 godziny 15 min. zamiast 2 godzin. Łatwo kupić czapkę egz. nr 3 z tego samego modelu, bo poprzednie egz. pochłonęły kolejno:

- Opera Wrocławska

- PKS "Tour" Jelenia Góra

Trudniej napisać pracę magisterską na spalonym komputerze.

22:08, jaktheparrot
Link Komentarze (3) »
sobota, 25 listopada 2006

Hong Kong Disneyland celebrates Xmas

And so, I'm offering this simple phrase
To kids from one to ninety-two
Although its been said
Many times, many ways
Merry Christmas
To You

23:12, jaktheparrot
Link Komentarze (4) »
Mecenat Mnożenia Mamony

W oczekiwaniu na "Koniec" XIII tom SNZ (to, że jeszcze nie przeczytalem w necie zakończyły się losy nieszczęsnych Baudelairów, traktuję jako zwycięstwo mojego charakteru [a więc jednak go mam! I co ty na to, Grażyna?])postanowiłem wstąpić w szeregi ludzi pokroju pana Poe i zainteresować się głównie moimi finansami. Nawet to, że ciągle kaszlę się zgadza.

 Nie jest łatwo obracać pieniędzmi, gdy w grę wchodzą 3 różne banki, 3 różne waluty, kantor, godziny urzędowania, wiążące decyzję i inne tego typu handicapy. Teraz w każdym razie nie ma odwrótu. Słowo się rzekło, prowizje u płota. Życzcie mi stabilnego wzrostu!

Ale na razie czeka mnie noc pod hasłem "szczypta magii i gotowe!" i zarabianie w mikroskali...

12. Pod jakim nazwiskiem Aladyn starał się o rękę Dżasminy: Książę Ali Ababwa czy Książę Agrabah? 1 zł

41. Co Bella znalazła pod kloszem w Zachodnim Skrzydle zamku Bestii? 1 zł

93. Która księżniczka ma najwięcej sióstr? 1 zł

to razem już 3 zł a noc jest młoda

01:39, jaktheparrot
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 21 listopada 2006
kosz, set, mecz

Jakie to fajne uczucie zostać odtrąconym z klasą, z humorem i bardzo słodko.

Wszystkim życzę takich rozstań!

:D

Mógł to być dzień bardzo zły, a był ostatecznie całkiem niezły. 

Może i nie mam dziewczyny, ale mam nowy sweter i spodnie :) 

01:01, jaktheparrot
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 20 listopada 2006
porady znad enchilady

transfer

Kawa zaznała kulinarnych uniesien serwowanych przez Mexico Bar. Tam nad naszymi enchiladami (ja: con carne, de pollo; kawa: z polędwicą, z polędwicą, z polędwicą) debatowaliśmy nad stosunkami polsko-niemieckimi, dopiero co ogladanymi panelistami w WTW i nietrafionymi pytaniami z publiczności. Miło się tak stymulować intelektualnie przy jedzeniu. Bóg jeden wie, że nie zdarza mi się to często.

Mnie się "Transfer!" podobał szalenie. Kawie chyba troszkę mniej, ale zwalam to na karb ewidentnie brakującego w obsadzie Lubosa.

00:56, jaktheparrot
Link Dodaj komentarz »
Dobrze jest

natalia i dawid

Potwierdzam wszystko, co napisałem 28 października.

piękne zwięczenie weekendu

śpieszcie się słuchać Mikromusic - są nasi, wrocławscy!

00:43, jaktheparrot
Link Dodaj komentarz »
sobota, 18 listopada 2006
Jaka to melodia?

Tego słuchałem dziś zamiast pisać pracę magisterską. A pomyśleć, że miałem cały dzień...

Dla utrudnienia języki są pozamieniane:

"Obudziłem się dziś rano i nie mogę uwierzyć w to co widzę"

"Powoli się odwija w kłębku węłny. Zabiera je diabeł z uśmieszkiem na ustach. Naszą miłość."

"Coś w naszych umysłach zawsze pozostanie" ;)

"Promiskuistyczna dziewczyno" ;) ;)

"W wiosce, cichej wiosce lew sobie śpi"

"They've been swollowed by the galopping prostitution"

"Jeśli zobaczysz Hrabiego Olafa, policz do zera, a potem krzycz i uciekaj co sił"

"Gdybym napisał dla ciebie symfonię tylko po to, żeby powiedzieć ile dla mnie znaczysz" - z gatunku guilty pleasure

"Teraz mówisz, że mnie kochasz. Płaczesz całą noc. Cóż, możesz wypłakać mi rzekę, wypłakać mi rzekę. Ja nad tobą wypłakałem całą rzękę też."

ale grafomania :D

kawa ląduje za 10 godzin - transfer z hałd

Salade du chef w Le Bistrot Parisien - *****

01:20, jaktheparrot
Link Komentarze (2) »
piątek, 17 listopada 2006
12 tys. znaków później

Skończyłem dinozaury.

Przy okazji za pośrednictwem Krychy udało mi się dotrzeć do materiału źródłowego, który obejrzałem we fragmentach co zaowocowało nową tapetą na pulpicie i podsyceniem chęci zdobycia plakatu oraz kolekcjonerskiego dwudyskowego wydania, które niestety jest out of print i wyszło tylko w UK.

Cholerne wydania kolekcjonerskie!

Przypomniało mi się też, jak p. Jarek wybrał się z synem do kina po mojej rekomendacji, a potem chyba stracił do mnie wszelki szacunek. No i co tam. Ja się do tej pory boje niektórych scen.

I jeszcze ciekawostka: James Newton Horner napisał muzykę ale i temat z czołówki "Ostrego dyżuru", w którym grała ulubiona przez wszystkich siostra Carol - Julinana Margulies, która zagrała tu główną rolę żeńską.

It's a small world after all...

01:19, jaktheparrot
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2

Czołówka!